Marka albo agencja reklamowa, która potrzebuje modelki plus size, zaczyna od briefu, a nie od przeglądania zdjęć. Agencja modelek potrzebuje czterech informacji, żeby w ogóle zaproponować osoby: rozmiar próbki, na której będzie sesja, liczbę sylwetek i ujęć, termin z miejscem oraz zakres wykorzystania zdjęć, czyli kanały, czas i terytorium. Bez rozmiaru próbki propozycja jest zgadywaniem, bo w tym segmencie dobiera się osobę do ubrania, a nie odwrotnie.
Wycena składa się z dwóch części. Pierwsza to dzień zdjęciowy, w pracy wizerunkowej zwykle od 800 do 1 800 zł w wycenach polskich agencji. Druga to licencja na wykorzystanie wizerunku, której zakres zmienia kwotę często bardziej niż sama dniówka: zdjęcia do sklepu internetowego kosztują inaczej niż kampania w outdoorze na dwa lata. Przy sesji katalogowej zapytaj też o przymiarkę przed dniem zdjęciowym, bo przy większych rozmiarach różnice w kroju między markami są wyraźne. Jeśli zamawiasz jednocześnie obsługę wydarzenia, stawki według typu wydarzenia są w zestawieniu wynajmu hostess i modelek, a pełną listę agencji z tym segmentem filtruje katalog agencji plus size.
Zamawiają marki odzieżowe prowadzące pełny zakres rozmiarów, sklepy internetowe, producenci bielizny i odzieży sportowej oraz marki, które budują komunikację wokół różnorodności sylwetek. Praca jest tu w dużej mierze katalogowa i e-commerce, bo to właśnie tam ubranie musi być pokazane na sylwetce, na którą jest szyte.
Osobny wycinek to kampanie wizerunkowe, rzadsze i lepiej płatne, ale wymagające portfolio z realnych produkcji.
Najważniejsze są aktualny rozmiar odzieży i wymiary, bo od nich zaczyna się dobór. Podaj je wprost w treści wiadomości, a nie tylko na zdjęciach.
Zdjęcia powinny pokazywać sylwetkę bez wyszczuplania, bez filtrów i bez kadrowania, które ukrywa proporcje. To nie jest szczegół estetyczny: produkcja zamawia dokładnie to, co zobaczyła, a rozbieżność między zdjęciem a rzeczywistością kończy się odwołaniem zdjęć na miejscu.
Do tej samej grupy agencji trafiają zgłoszenia osób dojrzałych, powyżej trzydziestego, czterdziestego i pięćdziesiątego roku życia. Popyt idzie tu za strukturą klientów marek: banki, ubezpieczenia, farmacja, turystyka i handel potrzebują twarzy, które wyglądają jak ich klienci.
W tym segmencie doświadczenie życiowe jest atutem, a nie przeszkodą, i nie obowiązuje żadna górna granica wieku.