Przejdź do treści

Poradnik

Portfolio modelki: co powinno zawierać i jak je zbudować bez kosztów

Krótka odpowiedź

Portfolio modelki to zestaw od ośmiu do dwunastu zdjęć pokazujących zakres: różne kadry, stylizacje i emocje, plus komplet aktualnych danych. Na etapie zgłoszenia do agencji portfolio nie jest wymagane, bo tam liczą się surowe snapshoty. Portfolio buduje się później, najlepiej ze zdjęć z realnych zleceń i z sesji wymiennych, a nie z płatnej sesji kupionej przed podpisaniem umowy.

Krok po kroku

  1. 01 Zacznij od snapshotów Cztery ujęcia bez retuszu to jest to, czego agencja chce na wejściu. Portfolio przychodzi po nich, a nie przed nimi.
  2. 02 Zbierz zdjęcia ze zleceń Po każdej produkcji pytaj, czy możesz użyć kadrów w portfolio i w jakim zakresie. To jest osobna zgoda i warto ją mieć na piśmie.
  3. 03 Dodaj sesje wymienne Współpraca z fotografem, w której obie strony pracują na wspólny materiał, jest w tej branży normalna i nie kosztuje.
  4. 04 Wybierz zakres, nie powtórki Osiem różnych zdjęć jest warte więcej niż dwadzieścia wariantów jednego ujęcia.
  5. 05 Trzymaj to w jednym linku Jedna strona albo jeden folder w chmurze z aktualnymi danymi na wierzchu. Nie kilkanaście załączników w mailu.

Portfolio a snapshoty: to nie jest to samo

Snapshoty pokazują, jak wyglądasz naprawdę: bez makijażu, bez retuszu, w jednym świetle. Portfolio pokazuje, co potrafisz zrobić przed obiektywem i jak wyglądasz w różnych stylizacjach.

Agencja na etapie selekcji potrzebuje snapshotów, bo z portfolio nie da się odczytać proporcji ani stanu skóry. Klient przy doborze do produkcji patrzy natomiast na portfolio, bo chce zobaczyć efekt. Dlatego jedno nie zastępuje drugiego i oba zestawy trzeba mieć aktualne.

Co powinno się w nim znaleźć

Portret w naturalnym świetle, portret w świetle studyjnym, całą sylwetkę, ujęcie w ruchu, przynajmniej jedną stylizację codzienną i jedną bardziej wystylizowaną, a jeśli pracujesz komercyjnie, także kadr pokazujący naturalną interakcję z produktem albo otoczeniem.

Do tego zawsze aktualne dane: wzrost, wymiary, rozmiar odzieży i buta, kolor oczu i włosów, miasto i dostępność. Portfolio bez danych jest galerią zdjęć, a nie narzędziem pracy.

Czego w portfolio nie powinno być

Zdjęć mocno przetworzonych, wyszczuplonych i wygładzonych do granicy nierozpoznawalności, bo produkcja zamawia to, co widzi. Zdjęć prywatnych, wakacyjnych i grupowych, na których nie wiadomo, kto jest kim. Zdjęć sprzed kilku lat, jeśli zmienił się wygląd. Wreszcie kadrów, do których nie masz zgody na publikację.

Jeśli musisz tłumaczyć zdjęcie w mailu, to znaczy, że nie powinno go tam być.

Ile to musi kosztować

Nic albo bardzo niewiele na starcie. Sesja wymienna z fotografem budującym własne portfolio jest w tej branży standardem, a zdjęcia z realnych zleceń są najlepszym możliwym materiałem, bo pokazują, że ktoś już Ci zapłacił za tę pracę.

Płatna sesja u fotografa wskazanego przez agencję, wymagana jako warunek współpracy, to nie jest budowanie portfolio, tylko model biznesowy oparty na kandydatach. Wyjaśniamy to w tekście o czerwonych flagach.

Pytania i odpowiedzi

Od ośmiu do dwunastu, pod warunkiem że pokazują zakres. Lepiej mieć osiem różnych dobrych kadrów niż dwadzieścia wariantów tego samego ujęcia.

Nie. Do zgłoszenia wystarczą cztery snapshoty. Portfolio przydaje się później, przy doborze do konkretnych produkcji.

Tylko za zgodą, bo prawa do materiału zwykle należą do klienta. Zapytaj o to przy zleceniu i poproś o potwierdzenie na piśmie, w jakim zakresie możesz zdjęć używać.

Sprawdź, do której agencji naprawdę pasujesz

Narzędzie liczy dopasowanie na miejscu, bez zapisu i bez konta. Wynik dostajesz w całości.

Sprawdź dopasowanie